10 błędów w codziennej pielęgnacji skóry

Wielokrotnie podczas rozmów z klientkami usłyszałem o rzeczach, które w domowym zaciszu robią swojej skórze (a od których włos na głowie się jeży!), bo „to chyba skórze dobrze robi”.
Zapraszam do lektury dość przydługiego artykułu z serii „co Ci powie dobra kosmetyczka”. Mam nadzieję, że uda mi się zwrócić uwagę na kilka prostych czynności, które mogą poprawić wygląd Twojej skóry, a tym samym Twoje samopoczucie 🙂

Kilka porad dobrej kosmetyczki

10 błędów w codziennej pielęgnacji skóry

Demakijaż to podstawowy zabieg kosmetyczny!
Demakijaż to podstawowy zabieg kosmetyczny

1. Niezmywanie makijażu

„Podkład firmy X jest bardzo dobry. Trzyma się nawet trzy dni.” Pozostawianie makijażu na noc (albo nawet kilka dni!) nie jest tak rzadkim zjawiskiem, jak można by przypuszczać! Przez cały dzień na skórze osiadają zanieczyszczenia, pory są zapchane, nie mówiąc już o utrudnionym oddychaniu skóry czy kontakcie z wysuszającymi składnikami kosmetyków kolorowych. Skóra nocą powinna się zregenerować. Pozostawiając na niej podkład, puder, cienie do powiek itp. przyspieszamy proces starzenia skóry – cera jest odwodniona, zmarszczki są bardziej widoczne, a struktura skóry jest porowata i chropowata.
Warto pamiętać, aby skórę zmywać codziennie wieczorem w sposób bardzo dokładny!

2. Domowe spa

Absolutnie nie chodzi o to, żeby zrezygnować z domowej pielęgnacji! Jeśli stosujesz maseczki, peelingi i dwa rodzaje kremu to super. Ale problem zaczyna się wtedy, jeśli są to nieodpowiednie kosmetyki do Twojego typu skóry. Szczególnie zwróć uwagę na środki złuszczające. Cery wrażliwe, naczyniowe i silnie przesuszone nie powinny być narażane na peelingi ziarniste (mechaniczne). Drażnienie skóry drobinkami może sprawi, że skóra będzie gładka, ale przy okazji dojdzie do silnego przekrwienia, rozszerzenia naczyń krwionośnych, zbyt dużego ścieńczenia ochronnej warstwy rogowej skóry. Najbezpieczniejsze w stosowaniu są peelingi enzymatyczne zawierające enzymy owocowe z ananasa (bromelaina) lub papai (papaina) – nie powodują podrażnień i nie działają tak agresywnie.
Jednak nie każdy peeling enzymatyczny jest skuteczny – czasem mimo obecności enzymów nie dochodzi do złuszczenia naskórka. Warto stosować kosmetyki renomowanych i sprawdzonych firm.

3. Kawa, kawa i… kawa

Teraz zastanów się ile i jakich napojów pijesz każdego dnia. Kiedy pytam o to moje klientki, to najczęstszą odpowiedzią jest właśnie kawa. I tylko kawa. Kawa przed wyjściem do pracy, espresso w biurze, latte do lunchu, a w domu lekka kawka z mlekiem. Czasem zdarza się wypicie herbaty. Ale rzadko słyszę o nawyku picia wody. Kawa i herbata mają bardzo dobry wpływ nie tylko na skórę, ale cały organizm, w nadmiarze jednak prowadzą do odwodnienia – a to odbija się na całej naszej kondycji. Niedostateczna ilość wody na skórze objawia się jej suchością, nieprzyjemnym ściągnięciem, ale też uwidocznieniem zmarszczek i zasinieniami pod oczami.
Dziennie powinniśmy przyjmować 1,5 do nawet 2,5 płynów dziennie (wliczamy w to wodę z pożywienia – owoców, zupy) i tych wartości musimy się trzymać. Długotrwałe przedawnianie organizmu może prowadzić do obrzęków, cellulitu a nawet poważniejszych powikłań zdrowotnych.

4. Domowe sposoby na trądzik

Z trądzikiem nie eksperymentuj - udaj się do dobrej kosmetyczki
Z trądzikiem nie eksperymentuj – udaj się do dobrej kosmetyczki

Wyciskanie, zdrapywanie, nakładanie pasty do zębów… Domowych sposobów walki ze zmianami trądzikowymi jest multum. Osoby najmniej cierpliwe własnoręcznie starają się pozbyć wyskakujących pryszczy – doraźnie pozbywamy się grudek, ale przy okazji fundujemy skórze przebarwienia pozapalne, długo gojące się ranki, a w przypadku braku szczęścia – roznosimy trądzik dalej lub doprowadzamy do zakażeń skóry. Obdarzeni cierpliwością stosują środki wysuszające – w tym również nieśmiertelną maść cynkową, która zawiera wazelinę – najbardziej znany „zapychacz porów”. Przesuszanie skóry połączone z blokowaniem ujść gruczołów w pierwszym etapie rzeczywiście może zmniejszyć trądzik, aby później znów zaatakowałz jeszcze większą intensywnością.
Staraj się nawilżać skórę zamiast prowadzić do jej przesuszania, które pogłębi problem. Najlepszym rozwiązaniem będzie kontakt z profesjonalistą, który zaplanuje program kuracji.

5. Olejki do twarzy

Coraz więcej mówi się o naturalnych kosmetykach, odejściu od chemicznych składników, konserwantach, barwnikach itp. W drogeriach, aptekach i hurtowniach kosmetycznych pojawiły się najróżniejsze olejki do twarzy: odmładzający arganowy, nawilżający z awokado, odżywcza oliwa czy zmiękczający z moringa. Ich stosowanie jest rewelacyjnym pomysłem. Ale pod jednym warunkiem – codzienne stosowanie może prowadzić do wysuszania skóry, a więc osiągany jest odwrotny efekt do zamierzonego.
Olejki stosuj 2-4 razy w tygodniu na noc, zamiennie z kremami do twarzy. Pamiętaj o używaniu kremów nawilżających w ciągu dnia!

6. SPF? A co to?

SPF czyli wskaźnik ochrony przeciwsłonecznej. Napis ten najczęściej można zobaczyć na kremach z filtrem, które chronią przed promieniowaniem UV. Wiele osób nie stosuje ich w ciągu lata chcąc osiągnąć mocną opaleniznę, która często pozostawia po sobie pamiątkę w postaci przebarwienia, suchej skóry, a po kilkunastu latach takiego postępowania – zmarszczki, rozszerzone pory, widoczne naczynia krwionośne. Żeby tego uniknąć należy stosować kremy z filtrem przez cały rok – nawet zimą i w pomieszczeniach, kiedy skóra się nie opala, ale w dalszym ciągu promieniowanie UV jest aktywne.
Zimą stosuj kremy z niskimi filtrami, latem takie z SPF 20-30 (a w razie potrzeby – 50). Dzięki temu uzyskasz opaleniznę, ale ochronisz skórę przed nadmiarem szkodliwego UV.

Zadbaj by w kosmetyczce mieć zestaw dobrych kosmetyków
Zadbaj by w kosmetyczce mieć zestaw dobrych kosmetyków

7. Próbki kremów

Nie jest to okrutny błąd dla skóry, ale możesz odrzucić przez to dobre kosmetyki, uznając je za nieskuteczne. Chodzi o notoryczne używanie różnych próbek produktów. Po jednorazowym użyciu kremu do twarzy zmarszczki nie znikną. Zresztą – nawet po kilku zastosowaniach można nie widzieć oczekiwanych rezultatów. Szacuje się, że po nałożeniu kosmetyku do skóry przenika tylko 0,1% substancji aktywnych. Żeby zobaczyć np. efekty zmniejszające rumień na skórze, albo redukcję przebarwień potrzebne jest systematyczne stosowanie jednego produktu.
Jeśli użyjesz próbki będziesz wiedzieć, czy nie masz uczulenia na któryś ze składników. A dodatkowo przekonasz się, czy odpowiada Ci konsystencja, zapach i sposób aplikacji.

8. Suplementy, zioła i leki

Każdy chce być zdrowy. Przyjmujemy różne środki, które mają zadbać o nasze samopoczucie, wygląd, sylwetkę czy system odpornościowy. Warto pamiętać, że niektóre składniki mogą mieć skutki uboczne. Jak na przykład dziurawiec czy nagietek, które są składnikami suplementów mających poprawić kondycję skóry, ale w połączeniu ze światłem słonecznym mogą prowadzić do reakcji toksycznych w skórze, przebarwień, zaczerwienień itp. Z tego samego powodu w słoneczne dni nie powinno się psikać perfum bezpośrednio na skórę – pod wpływem UV może zajść reakcja biochemiczna, która doprowadzi do silnego podrażnienia skóry.
Latem staraj się nie przyjmować nadmiaru suplementów – postaw na świeże warzywa i owoce. Dostarczysz w ten sposób skórze związków lepiej przyswajalnych przez organizm, niż te pochodzące z suplementów.

9. Balsam na suchą skórę

Jeśli czujesz, że skóra na ciele jest wysuszona nie sięgaj od razu po balsam do ciała! Poczujesz może ulgę, ale wszystkie składniki zatrzymają się na powierzchni, nie wnikając w głąb. Weź prysznic lub szybką kąpiel i dopiero po wytarciu skóry do sucha wmasuj balsam. Zrezygnuj też z oliwek do kąpieli – stworzą miłą w dotyku powłokę, ale w efekcie jeszcze bardziej przesuszy skórę.

10. Mycie skóry… A co potem?

Po umyciu twarzy (dokładnym!) możesz mieć już wrażenie czystości i komfortu. Ale skóra posiada pewne braki – przy oczyszczaniu dochodzi do nadmiernego usunięcia płaszcza hydrolipidowego. Już po kilku minutach skóra zaczyna tracić wilgoć. Jeśli nie zastosujesz odpowiedniego kremu cera będzie odwodniona i nieprzyjemnie ściągnięta. Zmarszczki staną się bardziej widoczne, a przy okazji może dojść do nasilenia wydzielania sebum i powstawania zaskórników.
Po oczyszczeniu i osuszeniu skóry zawsze nakładaj krem, żeby nawilżyć i zabezpieczyć cerę.

 

Jeśli mimo zmiany drobnych nawyków w dalszym ciągu Twojej skórze doskwierają jakieś problemy, śmiało umów się na bezpłatną konsultację. „Pan kosmetyczka” Łukasz Czerniewski z przyjemnością doradzi, jak prawidłowo zadbać o skórę i dobierze specjalnie dla Ciebie zestaw zabiegów kosmetycznych.

Zapraszamy do Good Look, gabinetu kosmetologicznego zlokalizowanego na warszawskim Ursusie.