SOS dla paznokci

SOS dla paznokci
… czyli 7 porad, jak poprawić wygląd dłoni.

Manicure Ursus
Paznokcie Ursus

Kolejna wizyta na manicure w dobrym gabinecie kosmetycznym (oczywiście zapraszam do Good Look na Ursusie :)) za kilka dni, a paznokcie są w fatalnym stanie? Skorzystaj z którejś z porad, aby przetrwać do kolejnego „przeglądu” u (Pana ;)) Kosmetyczki.

1. Odgnieciony lakier
Ile razy okazywało się, że pomalowane i (pozornie) wyschnięte paznokcie po kilku godzinach były matowe i miały na sobie charakterystyczne odgniecenia (szczególnie dobrze znane miłośniczkom wieczornego malowania paznokci)? Jest na to jednak szybki sposób – w domowym zaciszu możesz odtłuścić paznokcie (najlepiej przy pomocy spirytusu salicylowego) i pomalować cienką warstwą lakieru bezbarwnego – lakier znów będzie gładki i błyszczący.
Jeśli wykonujesz manicure w gabinecie postaw na lakier hybrydowy – super trwały i od razu twardy. Ewentualnie poproś o pomalowanie szybkoschnącym utwardzaczem.

2. Suche i brzydkie skórki
Jesteś umówiona „na paznokcie” do gabinetu dopiero za kilka dni, a zaczynasz wstydzić się wyglądu dłoni? Nie chowaj ich pod stołem czy w kieszeniach! Na skórki nałóż po kropelce specjalnej oliwki (oliwa z oliwek też sprawdza się całkiem nieźle ) i wmasuj w okolice paznokci. Różnica będzie widoczna od razu. Jeśli nie lubisz uczucia tłustości na palcach na kilka minut nałóż na skórki grubszą warstwę kremu do rąk, a następnie wmasuj. Osobiście polecam użycie oliwki – skórki dłużej wyglądają dobrze.

3. Twarde i szorstkie dłonie
Nawet najlepiej zrobione paznokcie wyglądają kiepsko w zestawieniu z przesuszoną skórą dłoni („efekt skóry krokodyla” chyba każdego dopada zimą). W domowym zaciszu możesz zrobić szybki peeling: skorzystaj z gotowych kosmetyków lub stwórz swój własny (np. z odrobiny cukru i soku z cytryny). Następnie wmasuj w dłonie duuużą ilość kremu.
Przy okazji wizyty w gabinecie możesz skorzystać z zabiegu parafinowego – skóra zostaje intensywnie nawilżona i wygładzona. A przy okazji maska z parafiny jest bardzo przyjemna ;).

4. Pęknięty paznokieć
Szykujesz się do wyjścia przed ważnym spotkaniem (kolacja biznesowa? A może randka?). I nagle następuje mały koniec świata – paznokieć pęka lub nadłamuje się. Na szczęście jest na to sposób – pokryj paznokieć bezbarwnym lakierem do paznokci, następnie natychmiast w miejsce pęknięcia nałóż chusteczkę higieniczną, tak aby zakleić ubytek. Pomaluj konstrukcję jeszcze raz lub dwa i ewentualnie pokryj kolorowym lakierem. Paznokieć powinien przetrwać tak kilka godzin.
Jeśli paznokciowa usterka wydarzy się odpowiednio wcześniej przed spotkaniem, to spróbuj umówić się na wizytę w gabinecie kosmetycznym – w kilka minut płytkę można zrekonstruować przy użyciu masy żelowej. Żel jest zresztą rewelacyjny w przypadku kiedy pojawiają się problemy z łamliwością paznokci.

5. Długo schnący lakier
Niestety ale nawet szybkoschnące lakiery nie są od razu suche. Przede wszystkim unikaj tych najtańszych – nawet po kilkudziesięciu minutach są miękkie jak plastelina. Nakładaj go jak najcieniej –to powinno przyspieszyć jego utrwalanie. Jeśli się spieszysz to możesz zastosować któryś z poniższych trików:
– Włóż pomalowane paznokcie pod strumień zimnej wody. Mogą być trochę matowe, ale na powinny być już suche
– Użyj szybkoschnącego topu do lakieru. Kosztuje zwykle około 20-30 zł, ale jest wydajny i skuteczny
– Spryskaj paznokcie osuszaczem do lakieru. Po kilku minutach będą suche.
Nawet najlepszy lakier nie wytrzyma na paznokciach dłużej niż kilka dni. Może warto wybrać się do gabinetu kosmetycznego na manicure hybrydowy? Paznokcie są od razu suche, a lakier utrzymuje się nawet trzy tygodnie.

6. Brzydkie skórki
Jeśli masz problem z szybko narastającymi lub zadzierającymi się skórkami, to możesz coś z tym zrobić bez znacznego nakładu sił i czasu. Wystarczy po każdej kąpieli przecierać skórki ręcznikiem zaczynając od paznokci mocno dociskamy ręcznik i kierujemy w kierunku wału paznokciowego. Dzięki temu będą one regularnie odsuwane z paznokci, a wszystkie „zadziorki” delikatnie usuwane przez tarcie. Nie zapomnij o kremowaniu dłoni!
W trakcie profesjonalnego manicure powiedz specjaliście o swoim problemie. Doradzi Ci jakich produktów używać i pokaże jak samodzielnie odsuwać skórki, aby nie wyrządzić sobie krzywdy. Możesz też skorzystać z manicure spa – peeling dłoni i maska nawilżająca na dłonie naprawdę potrafi zdziałać cuda!

7. Suche i kruche paznokcie
Nie możesz zapuścić paznokci? Rozdwajają się, są tak suche, że aż się „łuszczą”? Możliwości takiego stanu jest wiele. Zmywacz do paznokci z acetonem, ciągły kontakt z detergentami, zła dieta, a może trochę za długo nosiłaś hybrydę czy żel?
Potrzeba trochę czasu, żeby problem minął. Przez tydzień czy dwa używaj dobrej odżywki do paznokci lub utwardzacza (może wywoływać podrażnienia u pań z wrażliwą cerą!). Po prostu nałóż dwie-trzy warstwy produktu i codziennie dokładaj warstwę. Jeśli zacznie się intensywnie złuszczać lub odpryskiwać, to zmyj lakier – koniecznie lakierem bezacetonowym, najlepiej z lanoliną lub olejami roślinnymi – i znów nałóż kilka warstw odżywki.
Przy okazji wizyty w gabinecie kosmetycznym zrezygnuj z malowania paznokci na rzecz ich polerowania na olejku migdałowym lub innym naturalnym oleju. Taki zabieg zamknie płytkę paznokcia i pozwoli na jego prawidłowe odrastanie.